Nie wiem jak Wy ale ja często nie mam pojęcia co ugotuję w dany dzień na obiad lub kolację. Gdy pojawiam się w warzywniaku, patrzę co jest akurat w dobrej cenie lub świetnej jakości. Kupuję oczami i dopiero potem szukam przepisu, w którym mogę wykorzystać dany produkt. Tak właśnie powstał ten przepis. Najpierw nabyłem piękny okaz kalafiora ( w Andaluzji jest właśnie na nie sezon), potem sprawdziłem czy mam marchewkę, jajka i wszystkie potrzebne przyprawy (akurat nie miałem ostrej papryczki i ją pominąłem) i zabrałem się za gotowanie.
Potrawa jest naprawdę prosta i pyszna . Można ją też zrobić z mrożonego kalafiora. Zamiast jajek na twardo można zrobić jajka sadzone lub je pominąć .
W wersji wegańskiej polecam zamiast jajek dodać podduszone tofu z kurkumą i solą kala namak.

Składniki:
- 1 duży kalafior
- 2 średnie marchewki
- 1/2 średniej cebuli
- 3 ząbki czosnku
- 4 jajka ugotowane na twardo
- 1/2 szklanki oliwy lub oleju
- 1 ostra papryczka ( świeża lub suszona)- opcjonalnie
- 1 łyżeczka słodkiej, wędzonej papryki
- 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
- 3 łyżki soku z cytryny lub octu jabłkowego
- zielona pietruszka lub kolendra
- sól i pieprz do smaku
Wykonanie:
Kalafior dzielimy na mniejsze różyczki i myjemy. Marchewkę obieramy i kroimy w plastry( takie na pół centymetra grubości). Wodę w sporym garnku zagotowujemy, solimy i wrzucamy marchewkę. Gotujemy jakieś 5-7 minut. Wrzucamy kalafior i gotujemy do miękkości. Kalafior nie powinien być rozgotowany.
W tym czasie podsmażamy na łyżce oliwy cebulę pokrojoną w kostkę oraz całą ostra papryczkę ( papryczka jest tutaj tylko dla aromatu) . Gdy cebula zacznie się nam rumienić dolewamy resztę oliwy, dodajemy posiekany czosnek, kmin rzymski i wędzoną paprykę. Smażymy 10 sekund ( papryka nie może się przypalić bo będzie gorzka) i dodajemy sok z cytryny. Zdejmujemy patelnię z ognia i mieszamy minutę aż sok połączy się z oliwa i powstanie sos.
Na talerzu układamy kalafior, marchewkę i polewamy sosem z patelni. Pieprzymy i solimy, jeśli uważamy, że warzywa są mało słone. Posypujemy zieleniną i układamy przekrojone na pół jajka.
Potrawę możemy jeść ciepłą, zaraz po przyrządzeniu ale na zimno też świetnie smakuje.

0 comments on “Kalafior z marchewką w stylu arabskim”Add yours →