Mówiąc krótko, uległem modzie na dubajską czekoladę. Jednak, nie chciałem iść na łatwiznę i po prostu kupić tabliczkę ( których cena jest kosmiczna, jak dla mnie). Nie chciałem też przygotowywać samemu tabliczki z nadzieniem, takich przepisów są już tysiące. Stwierdziłem, że warto by wykorzystać masę z ciasta kadayif i pistacji jaką jedną z warstw deseru. Spód oczywiście musi być czekoladowy i być prosty do wykonania. Tak żeby wymieszać wszystko w misce i upiec. Potem tylko masa pistacjowa, na wierzch polewa i po schłodzeniu możemy delektować się kawałkiem własnoręcznie stworzonego przysmaku.
Ciasto kadayif można kupić w sklepach z żywnością pochodzenia arabskiego, czy tureckiego. Również w sklepach internetowych.

Składniki:
- 2 duże jajka
- 100 g cukru kryształu
- 100 ml mleka
- 100 ml oleju o neutralnym zapachu (rzepakowy)
- 1 cukier wanilinowy lub z prawdziwą wanilą
- 2 czubate łyżki kakao
- 180g mąki pszennej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 200 g ciasta kadayif
- 4 łyżki słodkiej pasty pistacjowej
- 50 g masła
- 200 g czekolady mlecznej lub deserowej
- 50 ml słodkiej śmietanki
- do nasączenia ciasta 150 ml mleka lub dowolny poncz którego używamy do nasączania ciasta tortowego
Wykonanie:
Wszystkie składniki ciasta muszą być w temperaturze pokojowej, więc odpowiednio wcześnie wyjąć trzeba z lodówki jajka i mleko.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni Celsjusza.
Do miski wbijamy jajka, dodajemy cukier i cukier waniliowy. Mieszamy rózgą około jednej minuty . Dodajemy olej i mleko i mieszamy znów minutę, aby składniki się połączyły( cukier nie musi się rozpuścić). Do miski przesiewamy kakao, mąkę i proszek do pieczenia . Mieszamy wszystko i wylewamy na wysmarowaną masłem tortownicę ( u mnie średnica 24 cm). Pieczemy w rozgrzanym piekarniku około 30 minut ( próba patyczkiem). Upieczone ciasto studzimy.
Ciasto kadayif kroimy nożem na około centymetrowy makaron. Na patelnię wrzucamy masło i surowe, pokrojone ciasto. Smażymy na średnim ogniu aż się zarumieni . Cały czas trzeba mieszać i uważa by nic nam się nie przypaliło. Gotowe ciasto powinno być chrupiące. Po lekkim ochłodzeniu mieszamy go z pastą pistacjową .
Upieczone i ostudzone ciasto nasączamy mlekiem i wykładamy na wierzch masę pistacjową. Czekoladę roztapiamy na parze z dodatkiem śmietanki i po ostudzeniu wylewamy polewę na masę pistacjową.
Ciasto możemy posypać posiekanymi pistacjami. Wstawiamy do lodówki na około 2 godziny .
Upieczone ciasto możemy również przekroić na pół i po nasączeniu przełożyć je masą.

