Mieszkam już siedem lat w Gdańsku , a dania rybne goszczą na moim stole rzadko. Muszę to zmienić. Zacząłem zgłębiać tajniki kuchni kaszubskiej (która przecież opiera się na rybach) i w niedalekiej przyszłości pojawi się na pewno więcej potraw rybnych. Dzisiaj proponuję danie nie do końca kaszubskie ( wątpię czy Kaszubi dodawali serek topiony do kotletów ) . Nie są skomplikowane w przygotowaniu i będą smakować dzieciakom i dorosłym.
Składniki:
- 500 g świeżych filetów z dorsza ( lub innej morskiej lub słodkowodnej ryby, można wziąść również filety mrożone ale rybę ważymy już po rozmrożeniu i odciśnięciu z wody)
- 1 mała cebula
- 1/2 serka topionego
- 2 łyżki miękkiego masła
- 1 jajko
- 2 łyżki bułki tartej
- 1/2 pęczka koperku
- sól, pieprz
- mąka lub bułka do panierowania
- olej do smażenia (lub klarowane masło)
Wykonanie:
Filety myjemy , osuszamy i mielemy w maszynce lub siekamy ostrym , cieżkim nożem. Do masy rybnej dodajemy utartą cebulkę, jajko, bułkę tartą, koperek, masło i serek topiony. Doprawiamy solą i pieprzem i wtrabiamy na jednolitą masę. Formujemy nieduże kotleciki, panierujemy i smażymy na rozgrzanym tłuszczu. Odsączamy na ręczniku papierowym i podajemy z wyrazistą surówką .


0 comments on “Kotleciki rybne”Add yours →